Nasze serwisy: EduAlert, Studia, Biolog.pl, GMO    Google

 Stwórz kontoStrona główna | Publikacje | Aktualności | Top 10  

Menu
· Strona główna
· Publikacje
· Aktualności
· Programy edukacyjne
· Top 10
· Archiwum
· Kontakt
· Szukaj

Sponsorzy

Konkursy
opis

Aktualności w biolog.pl
·Kilkuminutowy zabieg naprawy uszkodzonych nerwów
·Geny a dieta
·Komu pomaga kawa?
·Osoby pijące regularnie zieloną herbatę zachowują większą sprawność i niezależność w starszym wieku
·Wzrost temperatur na świecie i coraz wyższe stężenia dwutlenku węgla hamują wzrost koralowców
·Regularnie przyjmowane suplementy witamin i minerałów mogą obniżyć ryzyko raka jelita grubego
·Naukowcy odkryli nowy gatunek mszycy
·Fale wyrzuciły 13-metrowego kaszalota
·Wszczepiono sztuczną żuchwę, która powstała z tytanowego proszku na trójwymiarowej drukarce
·Co może wskazywać na uszkodzenie chrząstki stawowej?

przeczytaj więcej...

Korepetycje

Dodaj własne ogłoszenie w portalu " korepetycje".
(Największa polska baza korepetytorów)


Reklama

  
Ciemna strona szkoły
Wysłano dnia 22-04-2006
Temat: Matura
Przemoc występuje w każdej polskiej szkole, ale tylko część placówek chce się do tego przyznać. Warto pamiętać, że przemoc to nie tylko bicie kolegi, ale i zabieranie maluchom pieniędzy czy wyśmiewanie się z gorzej ubranych, biedniejszych dzieci.

Socjologowie z Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach i Akademii im. Jana Długosza w Częstochowie przeprowadzili badania na temat "drugiego życia szkoły". Rozmawiali z uczniami, którzy w szkole są tępieni, pytali dyrektorów, jaka jest skala zjawiska w ich szkołach.

Metody tępienia są powszechnie znane: wodnik szuwarek (wkładanie głowy do sedesu i spuszczanie wody), płyta gramofonowa (ofiara wodzi nosem po klapie sedesu) i zabieranie pieniędzy.

- Najczęściej ofiarami przemocy padają chłopcy, których nazwałem Nemeczkami. Są drobnej postury, słabi fizycznie, biedniej ubrani. A z powodów kłopotów ze zdrowiem są także wyśmiewani przez klasowych kolegów - mówi prof. Szczepański. - Opisaliśmy te metody i rozmawialiśmy z dyrektorami szkół. Najgorsze było to, że duża grupa dyrektorów twierdziła, że w ich szkołach nic się nie dzieje. Jeśli ktoś przyznał się do występowania różnych form przemocy, robił to z ogromnymi oporami. Niektórzy nauczyciele wychodzą z założenia, że jak się nie przyznają do problemu, to go po prostu nie ma - dodaje.

Całośc na stronie: http://katowice.naszemiasto.pl/wydarzenia/593155.html
Źródło: Dziennik Zachodni




Copyright © Kajet.pl & Biolog.pl
wykorzystano darmowe oprogramowanie PHP-Nuke GPL