Uniwersytet Wrocławski kusi laureatów olimpiad - wbrew ustawie o szkolnictwie wyższym chce im wypłacać stypendia już na pierwszym roku studiów. Wygrana lub wysokie miejsce na olimpiadzie gwarantuje licealiście indeks na dowolną uczelnię - pod warunkiem że przedmiot olimpiady jest zbieżny z kierunkiem studiów. Marek Łaźniak, dyrektor XIV LO we Wrocławiu (wylęgarni olimpijczyków), twierdzi, że uczelnie biją się o nich: - Chcą mieć u siebie przede wszystkim najzdolniejszych matematyków i informatyków. Laureaci olimpiad są więc wybredni. Najczęściej wybierają SGH lub Uniwersytet Warszawski.
Ale marketingową ofensywę, by ich zdobyć, przygotowuje też Uniwersytet Wrocławski. Jednym z jej elementów mają być stypendia naukowe dla olimpijczyków wypłacane - inaczej niż do tej pory - już na pierwszym roku. Problem w tym, że zabrania tego ustawa o szkolnictwie wyższym. Według niej stypendia naukowe studenci mogą otrzymywać dopiero na drugim roku. A przez cały pierwszy walczą o wysoką średnią ocen.
Źródło: Gazeta.pl (fragmenty)
|