Czternastoletniego, kompletnie pijanego chłopaka znaleźli wczoraj w Nowej Hucie policjanci. Miał we krwi aż 2,3 promila alkoholu, nie był w stanie powiedzieć ani jak się nazywa, ani gdzie mieszka. Rodzice nastolatka nawet nie wiedzieli, że ich syn zaginął. O wszystkim dowiedzieli się od policji. Sprawa zakończy się prawdopodobnie w sądzie rodzinnym. Chłopak zostanie w szpitalu trzy dni.
Źródło: Gazeta Wyborcza
|