Troje maturzystów dostało z Okręgowej Komisji Egzaminacyjnej nowe świadectwa dojrzałości z wyższymi wynikami. Na poprzednich wyniki były zaniżone z powodu błędów popełnionych przez egzaminatorów lub egzaminowanych.
Pomyłki odkryto, ponieważ maturzyści złożyli wnioski o przejrzenie swoich prac maturalnych. Zanim abiturienci dostali je do rąk, testy - zgodnie z procedurą - zostały ponownie skontrolowane przez pracowników OKE i błędy wyszły na jaw. Dwa błędy znalazły się w pracach z historii. Pomyłka dotyczyła jednego punktu, co spowodowało podwyższenie oceny o 1 procent na świadectwie.
W trzecim przypadku wynik z języka rosyjskiego został podniesiony aż o 34 procent. Maturzystka nie przepisała odpowiedzi z arkusza do karty odpowiedzi.
Źródło: Dziennik Łódzki
|