Ponad stu uczniów szkół ponadpodstawowych manifestowało w Kielcach swój sprzeciw wobec programu 'Zero tolerancji' ministra edukacji Romana Giertycha. Młodych ludzi spisała policja. Uczniowie, którzy przyszli na plac Artystów nie tworzyli zwartej grupy, lecz stali w grupkach po kilka-kilkanaście osób. Nie mieli transparentów. Według uczniów, w niektórych szkołach ostrzegano przed uczestnictwem w proteście, przestrzegano, że policja zawiezie uczestników na izbę dziecka, straszono nawet wyrzuceniem ze szkoły. Uczestnicy protestu mówili dziennikarzom, że nie podoba im się pomysł mundurków szkolnych i oddzielnych klas dla chłopaków i dziewczyn.
Źródło: PAP
|