Niektóre państwowe uczelnie zawyżają czesne dla studentów studiów odpłatnych. Zdaniem Najwyższej Izby Kontroli (NIK), która sprawdziła to w siedmiu szkołach wyższych, zdarza się też, że wykładowcy pracują ponad limit godzin, a studentów na płatnych studiach jest więcej niż na bezpłatnych. Raport zawierający wnioski z kontroli zaprezentowano w czwartek 20 kwietnia. Cztery z siedmiu państwowych wyższych uczelni, które skontrolowała w 2005 roku Izba, nie zastosowały się do uwag i zaleceń, które NIK skierowała do nich w trakcie wcześniej przeprowadzonej kontroli (2002 roku). Pozostałe trzy oceniono pozytywnie, ale z adnotacją, że i w nich stwierdzono poważne nieprawidłowości.
"W czasie pierwszej kontroli w 2002 roku skontrolowaliśmy 25 szkół wyższych. Do tej kontroli wybraliśmy siedem, w stosunku do których było najwięcej uwag krytycznych i wniosków pokontrolnych. Niestety podczas rekontroli te uczelnie nadal wypadły marnie. Ogólna ocena jest negatywna. Zalecenia pokontrolne nie zostały zrealizowane albo zostały zrealizowane w niewystarczającym stopniu" - podkreśla wiceprezes NIK Jacek Jezierski.
Głównym zarzutem było zawyżanie opłat za studia zaoczne i wieczorowe.
"Niektóre z tych uczelni naliczają czesne dla studentów studiów odpłatnych znacząco wyższe od rzeczywistych kosztów nauczania. Rektorzy próbują wliczać w tę cenę wszystkie możliwe koszty. Niektóre z nich możemy uznać, ale inne, np. budowanie nowych budynków dla innych kierunków studiów, nie są naszym zdaniem uzasadnione" - dodał Jezierski.
Ponadto jak zauważyli kontrolerzy, w niektórych szkołach wykładowcy prowadzą tak dużo zajęć, że nie są w stanie się do nich przygotowywać. Zdarza się, że niektóre kierunki prowadzone są bez wymaganego zatwierdzenia przez ministra edukacji. W jednej ze skontrolowanych szkół studentów płacących czesne jest więcej niż tych, którzy studiują bezpłatnie; prawo zaś wymaga, aby było odwrotnie.
Kontrola NIK przeprowadzona została w 2005 roku w Politechnice Częstochowskiej, Akademii Podlaskiej w Siedlcach, Akademii Pedagogicznej im. Komisji Edukacji Narodowej w Krakowie, Szkole Głównej Handlowej w Warszawie, Politechnice Rzeszowskiej im. Ignacego Łukaszewicza, Akademii Techniczno-Rolniczej im. J. i J. Śniadeckich w Bydgoszczy i Akademii im. Jana Długosza w Częstochowie.
PAP - Nauka w Polsce, Urszula JabłońskaDzięki uprzejmości: PAP Nauka w Polsce
|