Ewa Koźmińska
Drama, która
kojarzy się przede wszystkim z przedstawieniem scenicznym i teatrem jest
etymologicznie czymś zupełnie innym niż teatr. Teatr pochodzi od greckiego
theaomai i oznacza jedynie patrzeć, oglądać. Wyraz drama również
pochodzi z greki (drama, dramatos – od starogreckiego drao) i zgodnie ze swoim
źródłosłowem oznacza czynność, akcję lub po prostu działanie. Drama wkracza na
pole, w którym konflikt stanowi punkt wyjścia do analizowania problemów i
kształtowania postaw człowieka. Podstawowym celem dramy jest uświadomienie
jednostce możliwości samorealizacji rozumianej jako aktualizacja własnych
potencjalnych szans w drodze do wartości i demaskowanie rzeczywistości, w której
człowiek żyje, a która blokuje rozwój jego pozytywnych zachowań. Człowiek ma
predyspozycje do wypróbowywania różnych ról i zachowań w wyobraźni. W dramie
ważne są aktualne przeżycia i doświadczenia, są one podstawowym budulcem w
rozwoju jednostki .[1]
Drama ma swój rodowód w Anglii, pierwsze jej próby sięgają XIX i XX wieku.
Źródła podają przykład nauczycielki wiejskiej szkoły, Harriet Findlay – Johnson,
twórczyni „metody dramy”, dzięki której przedmioty szkolne miały być bardziej
interesujące. Jednak sformułowanie podstawowej idei, według której ekspresja
dramowa jest uważana za efektywną metodę nauczania, współczesna dydaktyka
zawdzięcza Caldwellowi Cookowi. Na nowe zastosowanie dramy w edukacji trzeba
było czekać aż do końca II wojny światowej, kiedy to teza, że granie ról jest
specyficznie ludzką jakością przywiodła dwóch nauczycieli, Petera Slade,a
i Edgara Burtona, do rozwinięcia koncepcji mających zmienić całą strukturę
aktywności dramowej w szkole. Ich kontynuację podjął m. in. Brian Way, który
włączył dramę do swojego Centrum Teatralnego w Londynie, wiążąc w ten sposób
profesjonalistów teatru z postępowym ruchem edukacyjnym. Swoją koncepcję dramy
oparł na wykorzystaniu podstawowych zmysłów człowieka: dotyku, słuchu, smaku,
węchu, wzroku. Ćwiczenia, w których są one wykorzystywane,
stanowią podstawę umiejętności koncentracji u dziecka, a w
późniejszym efekcie samodyscypliny w świadomym działaniu.
W Polsce drama
zaczęła się rozwijać w połowie lat osiemdziesiątych. Dotarła do nas poprzez
angielski teatr edukacyjny. Pierwsze kontakty miały miejsce w warszawskim
Teatrze Ochoty. Zajmująca się w nim sprawami edukacyjnymi Halina Machulska
zorganizowała pierwsze warsztaty dramowe dla polskich nauczycieli i instruktorów
teatralnych.
Równolegle
drama znalazła swoje miejsce w uniwersyteckiej myśli pedagogicznej, w ramach
programu teorii wychowania estetycznego, realizowanego pod kierunkiem profesor
Ireny Wojnar. Teorią i praktyką dramy zajmuje się od 1985 roku Krystyna
Pankowska (Wydział Pedagogiczny Uniwersytetu Warszawskiego).[2]
Drama jest jedną z propozycji nowego organizowania procesu
dydaktycznego, ujmującą treści kształcenia w aspekcie przeżycia i doświadczenia, występuje w podwójnej
roli. Może być zarówno
metodą samodzielną, wychowawczą, służącą rozwijaniu osobowości dzieci i młodzieży, jak i
pomocniczą, dydaktyczną wykorzystywaną w szkole. W różnych krajach funkcjonują trochę odmienne nazwy tej metody: gry
dramatyczne, drama, teatr.
K. Pankowska podkreśla znaczenie dramy, będącej jednym ze sposobów pracy
z dzieckiem, której istotę wiąże z jednej strony z takimi pojęciami, jak:
ekspresja i wyobraźnia, z drugiej – zabawa.
W dramie zabawa traktowana jest jednocześnie jako cel i jako
środek, poprzez który realizowane są różnorodne funkcje poznawcze, kształcące
i wychowawcze. „Podstawą dramy jest fikcyjna,
wyobrażeniowa sytuacja, która powstaje wówczas, gdy kilka osób we wspólnej
przestrzeni przedstawia coś, co nie jest w
danym czasie obecne, używając jako środków wyrazu swoich ciał i głosów.”[3]
„Drama edukacyjna to metoda dydaktyczno – wychowawcza angażująca
w działanie ucznia całą jego wiedzę o świecie, tworzącą nowe jej jakości w
związku z wykorzystywaniem wyobraźni, emocji, zmysłów, intuicji. Podstawą dramy
jest rozgrywanie w różnych możliwych rolach nowych, nieznanych wcześniej, nieraz
bardzo trudnych sytuacji, w celu ich zrozumienia, uwewnętrznienia, zdobycia bądź
pogłębienia wiedzy o świecie, o sobie, o innych ludziach.”[4]
Głównymi założeniami dramy i jej
celami są między innymi:
- wykorzystanie spontaniczności i chęci do aktywnego działania uczniów,
- kształcenie wrażliwości uczniów i doskonalenie umiejętności rozmowy
o własnych uczuciach, przeżyciach wewnętrznych, stanach, lękach, kłopotach, czy
też radościach,
- uświadamianie własnej indywidualności, przy jednoczesnym poszanowaniu
odrębności innych,
- panowanie nad emocjami, koncentracja, współdziałanie w grupie,
- doskonalenie mimiki, ekspresji, operowania ciałem,
- rozwijanie fantazji, pobudzenie do aktywności,
- wzbogacanie słownictwa i kształcenie umiejętności poprawnego władania
językiem,
- przygotowanie do adekwatnego uczestnictwa w życiu poprzez świadome
i umiejętne korzystanie z dóbr kultury.
Drama wykorzystuje spontaniczną,
właściwą naturze człowieka ekspresję aktorską oraz skłonność do naśladownictwa i
zabawy. Uczy samodzielności myślenia i działania, aktywności, otwartości, wrażliwości, rozwija emocje,
wyobraźnię i fantazję, także elokwencję i plastykę ciała, wyrabia umiejętności współżycia i pracy w grupie, uczy
również koncentracji.
Metoda ta pozwala również na
autentyczny odbiór utworu, zaciera bowiem granice między fikcją literacką a życiem.
Stosowane techniki dramowe, a zwłaszcza gry dramatyczne, inscenizacja, żywe
obrazy, improwizacja, wejście w rolę rozbudzają refleksję,
pomagają w zrozumieniu motywacji różnych zachowań. Uczestnicy zajęć nie muszą mieć
zdolności aktorskich, ale powinni się głęboko zaangażować i uwierzyć w fikcyjną sytuację. W dramie trzeba się wczuć w
postać, być, działać, a nie „grać”.
Drama jest metodą pedagogiczną,
która ułatwia i przyśpiesza naukę oraz wszechstronne dojrzewanie dziecka do społecznego i twórczego życia.
Umożliwia ona aktywne zdobywanie
indywidualnych i zespołowych doświadczeń w prezentacji i rozwiązywaniu
różnorodnych problemów, świadomą
refleksję i podejmowanie decyzji. Poprzez dramę odtwarzamy i
poddajemy obserwacji zachowania ludzi, a tym samym własne zachowania i widzimy,
jak to się dzieje, skąd się one biorą i dokąd prowadzą. Podejmowanie decyzji jest
ważnym elementem w wychowaniu i jednym
ze sposobów wywoływania zaangażowania emocjonalnego. I tu najważniejsze
zadanie nauczyciela - doprowadzenie do zrozumienia plusów i
minusów każdej z nich.
Wychowanie przez dramę
rozpoczyna się od czegoś, co wciąga nas w aktywne odgrywanie sytuacji (zdarzenie
wyjściowe), w którym postawy, a nie postacie są najważniejsze, w których dochodzi do pewnych odkryć,
rozwiązywania problemów. Charakterystyczne jest powstawanie napięcia podczas
dramy, w sytuacji, gdy zarysowują się wśród jej uczestników różnice poglądów czy wręcz
stawanie wobec siebie w opozycji. W takich sytuacjach wejście w rolę jest
najgłębsze, uczestnicy dramy najpełniej przeżywają przedstawiane przez siebie
tematy, czy problemy. To z kolei wzmacnia potrzebę dokonywania samoocen, które
okazują się być bardzo przydatne, kiedy są
podejmowane rzeczywiste działania.
Stefan Szuman wskazuje na takie dramowe właściwości
zabawy, jak wchodzenie w rolę, naśladownictwo, spontaniczność, gra
wyobraźni. Mówi, że dzieci w czasie zabawy same układają to, co ma się stać i co
trzeba wygrać i skonkretyzować w danej chwili. Dzieci zatem, podobnie jak w
dramie zainspirowanej przez nauczyciela, na poczekaniu, spontanicznie
improwizują to, co mają powiedzieć i wykonać w danym momencie akcji.
W tym miejscu widoczna jest jeszcze jedna cecha wspólna zabawy i dramy
edukacyjnej: aktywna partycypacja wszystkich uczestników.
[5]
Drama nawiązuje do kategorii zabaw nazwanych
tematycznymi, dramatyzacją lub graniem ról. A jednak drama nie kończy się tylko
na zabawie w role. Po każdym ćwiczeniu, po wyjściu ze świata fikcji, następuje
refleksja nad przeżyciami w rolach, dochodzi do analitycznych rozmów i dyskusji,
służących lepszemu poznawaniu siebie, ludzi najbliższych, także zrozumieniu
odegranych postaci. Drama oparta na wszystkich atrybutach zabawy, dobrze
skonstruowana i dobrze przeprowadzona przez nauczyciela podsyca ciekawość
uczniów, a przez to motywuje do aktywności i wysiłku. Dzięki włączeniu zabawy do
procesu dydaktycznego uczenie staje się przyjemnością.[6]
Zainteresowanie teatrem,
sztuką wynika z moich wcześniejszych młodzieńczych pasji. W związku z tym czułam potrzebę
włączenia do swej pracy pedagogicznej elementów wychowania artystycznego, zarówno w dziedzinie tworzenia
jak i odbioru wartości kultury. Zauważyłam, że czynny kontakt ze sztuką, w sposób znaczący wpływa na
podniesienie ogólnego
poziomu kulturalnego dziecka. Drama jest swego rodzaju instrumentem kształcenia
postaw estetycznych przyszłego odbiorcy sztuki,
budzi potrzebę kontaktu z nią, przygotowuje do właściwego odbioru sztuki i do aktywnego uczestnictwa w różnych
formach życia kulturalnego. Jako
kategoria dydaktyczna jest metodą, ale także sztuką, zgodnie z najnowszą koncepcją wychowania estetycznego, głoszącą,
że sztuka „jest zespołem dzieł i wartości
postrzeganych, przeżywanych, rozumianych, a zarazem stanowi określony sposób
działania ekspresyjnego i twórczego”.[7]
Teatr w życiu dziecka jest ważnym czynnikiem rozwojowym, daje dzieciom możliwość
kształcenia własnego bytu w takim
stopniu, na jaki nie pozwala życie realne. Uaktywnia się fantazja
dziecka, dziecięce marzenia i zainteresowania mają swoje ujście.
Zgłoszenie się dziecka do zespołu małych form teatralnych jest dla mnie
wystarczającym argumentem
przemawiającym za jego przyjęciem, nie przeprowadzam żadnych selekcji. Przyjmuję
wszystkich chętnych, dając każdemu prawo i możność poznania siebie i radość
tworzenia, uważając, że najważniejszy jest wszechstronny, harmonijny rozwój
osobowości. Staram się, by spotkania zespołu
odbywały się w warunkach kameralnych, co daje większą możliwość wytworzenia odpowiedniej
atmosfery (nie zawsze jest to możliwe do zrealizowania).
Pierwsze kontakty z dziećmi
poświęcam na gry i zabawy dramowe, w których nie ma ról, rekwizytów ani scenariusza, ale które oparte są
na wyobraźni, pantomimie, twórczości
ruchowej, a niekiedy na słowie. Ekspresja ujawnia się tu poprzez gest, pozę,
spontaniczny ruch, mimikę twarzy. Przekazywanie treści za pomocą gestów i wyrazu
twarzy rozwija zdolność pozawerbalnego porozumiewania się oraz pozwala na
uzewnętrznienie świata własnych przeżyć i odczuć. Te różnorodne zabawy pomagają we wzajemnym
poznaniu się, ośmieleniu, zespołu, w nabyciu umiejętności wspólnego
bawienia się. Pomagają mi również zorientować
się w specyfice zespołu, w osobistych możliwościach i temperamencie każdego z
jego członków. Generalnie są to gry w
wyobrażonych sytuacjach, przestrzeni i z wyobrażonymi przedmiotami.
Uczestnicy zajęć uczą się wyrażać swoje nastroje poprzez krzyk, śmiech czy
płacz. Uaktywnia się przez to ekspresja samego siebie, spontaniczność.
Istotne jest, by później każdą
scenę omówić wspólnie, ważna jest przy tym atmosfera życzliwości, a nie krytyki.
Dużą pomocą przy próbach
zintegrowania zespołu stały się dla mnie ćwiczenia zaczerpnięte z
pedagogiki zabawy. Dzięki nim każde dziecko ma możliwość zaistnienia w grupie,
odczucia, że jest ważne, że ma w niej swoje miejsce. Istota dramy wiąże się z jednej strony z takimi
pojęciami jak ekspresja i wyobraźnia, z drugiej zabawa. Wykorzystuję m.in. zabawy: „Gumoludki i roboty"; „Słup
soli”, krótkie polecenia w ruchu np. szybko dotknąć wszystkich czterech ścian, uścisnąć jak
najwięcej rąk, „Idący cień”, „Lustrzane
odbicie”, „Pantomima z kijem”. W pracy swojego zespołu wykorzystuję również
ćwiczenia rozwijające wrażliwość zmysłów a
jednocześnie sprzyjające odprężeniu i koncentracji.
Wymienię kilka przykładów:
1. Ćwiczenia
rozwijające wrażliwość wzrokową:
- rozejrzyj się po pokoju,
jakie widzisz kolory ?
- popatrz na podłogę –
zauważ słoje, rysy,
- przyjrzyj się liniom dłoni
itp.
2. Ćwiczenia rozwijające wrażliwość słuchową:
-
słuchaj z zamkniętymi oczami dźwięków podawanych przez kolegę (stukanie,
szuranie, klaskanie), słuchanie
dźwięków dochodzących z ulicy, boiska.
3. Ćwiczenia rozwijające wrażliwość dotykową:
- dotykanie z zamkniętymi oczami rzeczy o
powierzchni szorstkiej, gładkiej, miękkiej.
4. Ćwiczenie rozwijające wrażliwość smakową i węchową
- rozpoznawanie pokarmów po zapachu.
Po przełamaniu bariery
nieśmiałości i skrępowania rozpoczynam pracę związaną z wymową sceniczną, wykorzystując
ćwiczenia oddechowe oraz dykcyjne np. ćwiczenia języka, warg. Nie traktuję ich jako odrębne
działania, ale staram się je wplątać w dramowe poczynania dzieci np.: da - de - di - do –
du z radością, smutkiem, złością, wołanie na konia - prr...prr, lot komara - bzzz...
Ćwiczeniowe wykrzywianie twarzy
np. wysuwanie dolnej szczęki do przodu lub wypowiadanie dziwacznych dźwięków
jest ciekawe i zabawne. Stopniowo włączam w tok zajęć ćwiczenia emisji głosu np. znany tekst „wlazł kotek
na płotek ...” wypowiadany z różną intonacją w zależności od sensu jaki chcemy nadać
wypowiedzi - komentator sportowy, radość z powodu dostania się do wymarzonej szkoły. Drama rozwija i
wzbogaca słownictwo
młodzieży, umożliwia prowadzenie ćwiczeń językowych, zwłaszcza w partiach poświęconych omówieniu
prezentowanych rzeźb (dziecko przyjmując rolę zamiera w bezruchu, wyrażając uczucie, postawę lub sytuację) i
żywych obrazów (obraz skomponowany z ludzi, zdarzenie uchwycone w punkcie
kulminacyjnym i zatrzymane w stop - klatce).
Odgrywanie ról pomaga
uświadomić sobie własne uczucia i przekonania. Działania takie pełnią poniekąd
funkcje korektywno - terapeutyczne i sprzyjają tworzeniu pozytywnych nawyków i
reakcji. Podam przykład, zauważyłam, że podczas zajęć jeden z uczestników zawsze
wybierał sobie role ludzi słabych, nieśmiałych, stojących w kącie. W związku z
tym starałam się przeprowadzić tego chłopca stopniowo od postaci lękliwych,
strachliwych do aktywnych, pewnych siebie, dzielnych, odważnych i przywódczych.
Chłopiec trenując takie role, korygował swoją dotychczasową postawę, nabierał
pewności siebie, wzbogacał swoje doznania i przeżycia czynnie uczestnicząc w
zajęciach.
Często wykorzystywaną prze mnie
techniką dramy jest rola, bycie w roli. Polega to na tym, że dziecko jest osobą
w nowej, nie znanej mu sytuacji lub stara się być w sytuacji jakiejś określonej postaci np. starego
człowieka. Ważne tu są uczucia, jakie dziecko przeżywa w
związku z tą postacią (zrozumienie, współczucie), a nie zewnętrzne formy np.
(przygięta sylwetka).
Aby drama przyczyniła się do
rozwoju uczuć, intuicji, wyobraźni należy wprowadzić konflikt np. leniwy sprzedawca w sklepie i wymagający klient.
Wykorzystuję również w swojej
pracy improwizację, gdzie podstawą jest tekst tworzony na gorąco, w trakcie rozwijającego
się sporu. Uczestnicy zajęć otrzymują wcześniej tzw. sytuacje wyjściowe np.
córka wraca bardzo późno do domu, gdzie oczekuje na nią zdenerwowana matka, nieznany jest
przebieg zdarzenia i zakończenie. Korzystam w tym miejscu z gier dramatycznych –
np. zatrzymanie w stop klatkach ostatniego gestu matki i córki w
sytuacji konfliktowej. Poprzez inscenizację improwizowaną następuje szukanie
możliwości rozładowania napięcia, zmiany reakcji córki, a w konsekwencji
zachowań matki. Cenne miejsce zajmuje tu dyskusja nad przygotowanymi przez
uczestników scenkami, sformułowanie wskazówek życiowych np. gdy zajdzie między
wami nieporozumienie, przeproś matkę, uśmiechnij się i napraw swój błąd. Pracę
przerywam wtedy, gdy następują próby
rozwiązania problemu i sprecyzowania postaw uczestników zajęć. Drama spełnia
tutaj funkcję terapeutyczną, ponieważ uczestnicy zajęć porównując różne
rozwiązania tej samej konfliktowej sytuacji, uczą się jak podchodzić do własnych
problemów i jak radzić sobie w życiu w przyszłości.
Pracę nad inscenizacją (podział widz - aktor, scenariusz) zaczynam od
głośnego czytania tekstu i wspólnego omówienia
treści oraz charakterystycznych cech postaci. Trudny
jest moment przydziału ról, istotne jest, aby uświadomić dzieciom, że
każde, nawet chwilowe pojawienie się na
scenie jest bardzo ważne dla całości przedstawienia. Dzieci mogą „spróbować się” w każdej roli, wspólnie
ustalamy, czyje cechy, walory głosowe najlepiej odpowiadają danej postaci. Dzieci nie uczą
się tekstów specjalnie na pamięć. Pamięciowe opanowanie tekstu przychodzi podczas kolejnych
spotkań, gdzie scena po scenie z różną intonacją powtarzamy fragmenty
tekstu. Przenoszenie pewnych doświadczeń z gry do własnego
kanonu zachowań daje możliwość bardziej bogatego rozumienia siebie i swoich
zachowań, a także zachowań innych ludzi i wzajemnych relacji. Zdarza się tak, że
pewne ukryte przeżycia i emocje wydostają się na powierzchnię świadomości, co
stwarza możliwość pracy nad nimi, buduje głębszą refleksję i jest
najistotniejszym walorem terapeutycznym dramy. Intelektualne opracowanie roli
buduje dystans do odtwarzanej postaci. Zapobiega to zagrożeniom wynikającym z
nadmiernego utożsamiania się z daną postacią.
Działalność zespołu małych form teatralnych traktuję jako jedną z
możliwości dziecięcej
samorealizacji. Do zespołu przyjmuję wszystkie chętne dzieci, nie stawiam
żadnych warunków, nikomu też nie mówię, że nie ma predyspozycji aktorskich. Teatr
ma być zabawą, przyjemnością, pomysłem na
spędzenie wolnego czasu, a drama inspirującą metodą pracy o dużych
walorach wychowawczych i terapeutycznych. Drama odrywa młodzież od zwykłej,
szarej codzienności, rozładowuje kompleksy,
zahamowania i napięcia psychiczne, pomaga w nawiązywaniu emocjonalnych kontaktów koleżeńskich, uczy
współodczuwania cudzych przeżyć, rozbudza wiarę we własne siły i możliwości.