Maria Ziaja
-
narrator
I
-
narrator
II
-
jaskółka
-
pomnik
króla
-
staruszka
-
dziecko
I
-
dziecko
II
-
dziecko
III
-
Anioł
Piosenka: Warto dla jednej miłości żyć
Narrator I
Dawno, dawno
temu, w niewielkim miasteczku, na środku rynku stał pomnik króla.
Był bardzo
piękny, jaśniał od złota.
Narrator II
Król za swojego
życia odznaczał się niezwykłą dobrocią serca.
Wszystkim czynił
coś dobrego. Był dla każdego jak ojciec.
Uśmiechał się do
każdego.
Dbał, aby poddani
mieli czas na odpoczynek.
Gdy ktoś
zachorował posyłał do niego lekarza.
Miał czas dla
swojej rodziny.
Pocieszał
smutnych i przytulał zmartwionych.
Gdy kogoś
spotkała krzywda starał się temu zaradzić.
Lubił, gdy ludzie
przyznawali się do winy, jeśli im się coś nie udało w życiu.
Zdarzało się też,
że ktoś królowi sprawiał przykrość. Wtedy cierpiał.
Wszyscy ogromnie
króla kochali.
Narrator I
Gdy dobry król
umarł, wszyscy bardzo go opłakiwali.
Aby nikt nigdy
nie zapomniał o dobrym królu, postanowiono wybudować mu piękny pomnik.
Stanął więc w
miasteczku pomnik dobrego króla.
Piosenka: Serce pełne dobra miej
Narrator II
Pewnego dnia na
pomniku usiadła jaskółka.
Odlatywała
właśnie do ciepłych krajów.
Nagle usłyszała
głos:
Król
Jaskółeczko,
jaskółeczko, proszę cię o przysługę.
Jaskółka
Kto to mówi?
Król
To ja.
Jaskółka
Czego sobie
życzysz, dobry królu?
Król
Bardzo cię
proszę, abyś odłamała trochę złota z mojej korony.
Poleć ze złotem
na poddasze.
Mieszka tam
samotna staruszka. Poratuj ją, aby nie zamarzła w zimie.
Ja sam nie
potrafię jej pomóc, chociaż mam tyle złota, ale ty możesz to uczynić, proszę.
Jaskółka
Dobrze, królu.
Już lecę. Zrobię ci tę przysługę.
Narrator I
Jaskółka odłamała
z korony króla kawałeczek złota, po czym poleciała na poddasze.
(Jaskółka
zastukała w szybę, a gdy babcia uchyliła okno wrzuciła do środka kawałeczek
złota i odleciała)
Staruszka
A cóż to? Złoto?
O jak dobrze. Sprzedam złoto i kupię opał do mojego domu na zimę. Już nie
zmarznę.
Piosenka refren: Miłość Bożą w sercu
(Jaskółka
powróciła do króla )
Jaskółka
Cieszę się, że
mogłam ci pomóc, królu. Już muszę odlecieć do ciepłych krajów, ponieważ jest
późno i potem nie zdążę. Wnet zacznie padać śnieg.
Król
Jaskółeczko,
jaskółeczko, bardzo ci dziękuję, ale poczekaj chwilę.
Odłam jeszcze
kilka kawałeczków złota.
Popatrz, tam na
podwórzu bawią się dzieci. Są biedne. Nie mają ciepłego ubrania, butów, a
niektóre są głodne.
Rzuć im te
kawałeczki złota. Niech je zabiorą dla siebie i dla swoich bliskich, żeby im
było dobrze na świecie.
Narrator II
Jaskółka bardzo
się śpieszyła, ale postanowiła spełnić prośbę dobrego króla przed swoim odlotem.
Narrator I
Poodrywała złote
kawałeczki i zaczęła je rzucać pomiędzy bawiące się dzieci.
Dziecko I
Patrzcie co
znalazłem? Złoto.
O tam jest
jeszcze jeden kawałek.
Dziecko II
I jeszcze jeden.
Dziecko III
Ja też znalazłam.
Zaniesiemy to
złoto rodzicom.
Narrator II
Dzieci pobiegły
do swoich domów i opowiedziały wszystko rodzicom.
Piosenka refren: Miłość Bożą w sercu
(Jaskółka
przyleciała na pomnik. Król ciągle czujnie patrzy i patrzy)
Jaskółka
(po
cichu)
Pozostanę tutaj,
nigdzie nie odlecę.
Będę razem z
królem pomagać innym.
Narrator I
Szczęśliwa
jaskółka pozostała.
Piosenka refren: O dobre czyny
Narrator II
Pewnego dnia
zaczął padać śnieg.
Białe płatki
cichutko opadały na drzewa, na ziemię, na jaskółkę.
Jaskółka
Gdy będę latać na
pewno będzie mi ciepło i nie zamarznę.
Narrator I
Król patrzył na
jaskółkę i uśmiechał się. Miał jeszcze tyle złota do rozdania innym.
Narrator II
Tak, dzień za
dniem, jaskółka rozdawała złoto króla, a potem siadała obok niego i wszystko mu
opowiadała. Król widział to, czego jaskółka czasem nie mogła zauważyć, dlatego
jaskółka pytała króla.
Jaskółka
Gdzie mam jeszcze
polecieć?
Komu potrzebna
jest pomoc?
Narrator II
Król zawsze
wiedział kto jest w potrzebie.
Tak wypełniało
się wielkie pragnienie króla, aby rozdać innym wszystko , co ma.
Codziennie też
mówił do jaskółki:
Król
Odpocznij sobie
jaskółeczko w zaciszu mojego płaszcza. Nabieraj sił przy moim sercu.
Narrator I
Pewnego dnia
ludzie zauważyli, że król nie ma na sobie ani jednego kawałeczka złota, jest
cały szary.
Pomimo to
niezwykle promieniał.
Piosenka: Kochany bracie, kochana siostro
(Na scenie
pojawia się Anioł)
Anioł
Pan Bóg posłał
mnie na ziemię, abym przyniósł Mu coś najcenniejszego.
(Anioł chodzi po
scenie i szuka)
Co by tutaj
przynieść Panu Bogu?
Co może być na
świecie najdroższe?
(Zrezygnowany)
Chyba wrócę do
nieba z niczym.
Co to?
Mała jaskółka
leżąca na śniegu u stóp pomnika.
Nie żyje.
A to co?
Pęknięte serce
dobrego króla.
Pewnie wypadło z
pomnika.
Zaniosę to serce
i jaskółeczkę Panu Bogu.
(Gdy Anioł bierze
serce w dłonie – w tle słychać bicie serca
gdy dotyka
jaskółki ona ożywa i zaczyna wesoło latać po niebie – fragment sceny zasłonięty
jest niebieskimi płótnami)
Piosenka: Serce wielkie nam daj
Narrator I
Następnego dnia
ludzie ze zdziwieniem zauważyli, że na cokole pomnika nie ma już króla.
Narrator II
Zrozumieli, że w
ich życiu nie chodzi o to, by podziwiali kamienny posąg.
Wszyscy mają żyć
tak, jak król.
Narrator I
Nie budowali już
następnego pomnika, ale odtąd coraz więcej jaskółek zaczęło latać w miasteczku.
Od ludzi do
ludzi...
(Wszyscy
występujący gromadzą się razem i stają przed widzami w szeregu)
Piosenka: Oj nie czekaj
Dziecko 1
Uczyń mnie, Panie, narzędziem Twojego pokoju.
Dziecko 2
Abym miłował, gdzie panuje nienawiść,
Dziecko 3
Abym przebaczył, gdzie jest odraza,
Dziecko 4
Abym łączył, gdzie jest kłótnia i zwada,
Dziecko 5
Abym mówił prawdę, gdzie jest fałsz,
Dziecko 6
Abym niósł wiarę, gdzie jest zwątpienie,
Dziecko 7
Abym wzbudzał nadzieję, gdzie dręczy rozpacz,
Dziecko 8
Abym rozpalił światło, gdzie panuje mrok,
Dziecko 9
Abym wniósł radość, gdzie nęka troska.
Dziecko 1
Spraw, abym nie szukał pocieszenia, lecz innych pocieszał,
Dziecko 2
Abym nie tylko pragnął zrozumienia, ale żebym innych zrozumiał,
Dziecko 3
Abym nie szukał miłości własnej, ale miłował drugich.
Dziecko 4
Albowiem kto daje, ten otrzymuje,
Dziecko 5
Kto nie szuka swego, ten odnajduje,
Dziecko 6
Kto przebacza, temu zostanie przebaczone,
Dziecko 8
Bo umierając, rodzimy się do życia wiecznego.
Piosenka: Moje serce śpi (Arka Noego)
Opracowała Maria
Ziaja
nauczycielka
Zespołu Szkół Specjalnych
w Pyskowicach